Cześć from Poznań!

wtorek, 4 kwietnia 2017





Hej Kochani! Nie było mnie tu straszliwie długo, ale przed oczami mam obecnie mój najważniejszy priorytet, jakim jest matura! Jestem zmotywowana do pracy i myślę, że najbliższy miesiąc, ostatni dzielący mnie do egzaminu dorosłości, przebiegnie bardzo intensywnie. Choć dopadają mnie chwile zmęczenia nauką, staram się nie odpuszczać.

"Mój cel to
 doskonałe studia."


 A czas wzmożonej pracy z pewnością wynagrodzę sobie fantastycznymi przeżyciami tuż po ostatnim egzaminie! Gdy wybiegam myślami w przyszłość, jestem taka szczęśliwa i podekscytowana!









W ubiegły weekend wybrałam się z paczką znajomych do Poznania. Pierwszy raz miałam okazję być w sercu Wielkopolski i to miasto to moja miłość od pierwszego wejrzenia! Jeśli chodzi o polskie miasta, zawsze zachwycałam się Warszawą czy Gdańskiem, ale to Poznań rozkochał mnie w sobie na zabój! Mnóstwo kojącej zieleni, spokój przeplatający się ze zgiełkiem wielkiego miasta, Stary Rynek kontrastujący z nowoczesnymi wieżowcami.. to wszystko sprawia, że mam chęć tam zamieszkać :)
To właśnie tam również mieści się uniwersytet, drugi w rankingu najlepszych uczelni ekonomicznych naszego kraju. Same zalety, a minusów.. nie widzę!




















Mam na sobie:
Nowa Era snapback
Shein płaszcz
Guess torba
Converse trampki


Kuba ma na sobie:
Jordan bluza
Jordan buty
Klik spodnie









Mieliście okazję być kiedyś w Poznaniu? Jakie polskie miasto lubicie najbardziej? :)


Czytaj dalej »

The Lullaby of Spring

czwartek, 16 marca 2017




Hej kochani! Nareszcie w
powietrzu czuć tę upragnioną i chyba przez każdego wyczekiwaną wiosnę! Gdy jem śniadanie, coraz częściej słyszę śpiew ptaków za oknem, co jest chyba jednym z najprzyjemniejszych oznaków wiosny! :)

No właśnie, za oknem cudowny świergot ptaków, na twarz padają mi promienie ciepłego słońca, a jednak nie codziennie mam mnóstwo energii i zapału. Chyba stałam się ofiarą przesilenia wiosennego! Jedni są wrażliwi na zmiany ciśnienia, inni- na temperatury, a mój organizm odczuwalnie przechodzi przesilenia jesienne i wiosenne. To nie oznacza jednak, że pozwalam sobie na przesypianie całych dni i porzucanie obowiązków :) Jeśli chcecie wiedzieć, jak staram się radzić sobie ze skutkami przesilenia, zapraszam do czytania!
Mój niezawodny sposób, to przede wszystkim ruch na świeżym powietrzu. Duuuużo ruchu na świeżym powietrzu! Odkąd mam prawo jazdy, do szkoły i po mieście najczęściej jeżdżę samochodem ze względu na nieustanny brak czasu, który towarzyszy mi w tygodniu (matury<3). Jednak w weekendy, szczególnie takie ciepłe i słoneczne, uwielbiam przesiąść się na rower czy moje ukochane rolki! Gdy trochę rozruszam moje stare kości, od razu czuję się pełna energii!


Gdy mój organizm przechodzi przesilenie jesienne/wiosenne, lubię dać mu trochę odpocząć.

Na codzień robię sto
 rzeczy na minutę, jednak
 w tym okresie 
staram się trochę zwolnić.

Urządzam sobie popołudniowe krótkie drzemki, aby nabrać trochę sił i po prostu się wyciszyć. Dzielę też obowiązki na absolutne priorytety i te, których zaniechanie nie będzie skutkować końcem świata! :)




W tym okresie staram się również racjonalnie odżywiać :) Nigdy nie byłam na żadnej diecie i o ile mój metabolizm nie pójdzie na emeryturę, nie zamierzam żadnej diety podejmować. To nie znaczy jednak, że jem masę fast-foodów i śmieciowego żarcia! Często w weekendy pozwalam sobie zjeść coś niezdrowego, ale w tygodniu jem mnóstwo owoców i warzyw. Codziennie do szkoły zabieram pokrojone owoce, a moje kanapki, ze względu na warzywa, mogą konkurować w kategorii najbardziej kolorowego jedzenia :D







Podczas robienia zdjęć, wiatr wiał jak szalony, co widać na załączonym obrazku :D






Mam na sobie:

wiązane body klik
ramoneska SheIn
trampki Converse
kabaretki lokalny sklep


W poprzednim poście (haul zakupowy-klik) zapomniałam wspomnieć o cudownym komplecie bielizny, który można dostać tu. Jest niezwykle kobiecy i świetny gatunkowo!



PS Dzisiaj nawiązałam współpracę, która do tej pory stanowiła moje małe marzenie! Poczułam się naprawdę doceniona, gdy przedstawiciel firmy, której fanką jestem od dawna, sam do mnie napisał z propozycją współpracy. Już nie mogę się doczekać, aby Wam przedstawić efekty! :)






Macie jakieś sprawdzone sposoby na przesilenie wiosenne? :) A może w ogóle go nie odczuwacie?


Czytaj dalej »

Haul zakupowy wiosna-lato 2017

sobota, 11 marca 2017











Hej! W ostatnim czasie często do moich drzwi pukał kurier, niosący kilka dużych gabarytowo paczek. Często mam tak, że sama nie pamiętam, co zamawiałam dlatego każda przesyłka jest dla mnie swojego rodzaju niespodzianką, a ja kocham niespodzianki! W tym poście mam Wam do pokazania sporo naprawdę fajnych rzeczy, które otrzymałam od kilku firm. Kiedyś moje zamówienia z chińskich stron były często niewypałem, natomiast teraz już mniej więcej wiem, co zamawiać, aby jakość była satysfakcjonująca. Zawartości paczek bardzo przypadły mi do gustu i jeśli chcecie wiedzieć, co tym razem zamówiłam, zapraszam do oglądania zdjęć :) 

                                                                                                                                                                                                                        
    


Paski, które możemy już regularnie obserwować w kolekcjach  wiosna-lato, również i w tym roku znalazły swoje miejsce w SS17. Ja wybrałam cienkie, pionowe paski w klasycznej kombinacji czerni z bielą. Krój koszulowy dodaje elegancji ale lekkość formy sprawia, że ten element garderoby z pewnością będzie przeze mnie wielokrotnie wykorzystywany w wiosennych casualowych stylizacjach. 


  Koszula klik






Zakochałam się w połączeniu hatfu i pasiastych koszul, czyli w dwóch mocnych trendach nadchodzącej wiosny. Całą stylizację możesz zobaczyć w poście tu. 




Kolejna rzecz, jaką zamówiłam, to dżinsowa kurtka z przetarciami i niezwykle efektownym tyłem. To właśnie on sprawił, że ta kurtka wylądowała w moim koszyku. Jest świetna jakościowo ale nie do końca podoba mi się, jak na mnie leży. Z tego powodu kurteczka pewnie niedługo znajdzie nową właścicielkę, a ja wciąż będę poszukiwać tej idealnej :)


dżinsowa kurtka klik

 








P
o raz kolejny powracamy to motywu pasków. Tym razem jest to bluzka typowo na lato, podkreślająca duży atut kobiety, jakim są ramiona. Jest wykonana z lekkiego, przewiewnego materiału, dlatego z pewnością idealnie sprawdzi się na upały. Kosztowała naprawdę niewiele, tak więc jeśli tak jak ja jesteście fankami odsłoniętych ramion i pasków, warto ją zamówić i mieć w swojej szafie :)

bluzka odsłaniająca ramiona klik









Czas na akcesoria! Pierwszym dodatkiem jest nieoczywisty pasek, który zauroczył mnie od pierwszego wejrzenia. Długo go szukałam, ale z pomocą przyszedł niezastąpiony sklep- Rosegal. Dodaje charakteru prostej stylizacji, ale tego typu pasek ma jedną wadę. Niestety nie da się go przełożyć przez szlufki, przez co często, gdy jesteśmy w ruchu, pasek podnosi się do góry i trzeba go nieustannie poprawiać. Dbałość jego wykonania rekompensuje jednak tę drobną niedogodność.

pasek klik









Bardzo lubię ozdoby do włosów, choć sama rzadko je noszę. Kiedyś codziennie zakładałam opaski czy ozdobne spinki, natomiast teraz najczęściej noszę włosy luźno rozpuszczone lub zawiązane w koński ogon. Tego typu ozdoby sprawdzają się jednak do zdjęć i dodają stylizacji bardzo ładnego, dziewczęcego charakteru.

ozdoba do włosów klik

Virgin Hair klik





 Na codzień zakładam delikatne kolczyki, choć w swojej małej kolekcji mam kilka bardzo ozdobnych par. Te zamówiłam z myślą o studniówce, jeszcze zanim wybrałam sukienkę i dodatki, w ostateczności jednak nie pasowały one do mojej wizji. Są dosyć ciężkie, ale tak piękne, że mam nadzieję mieć kiedyś okazję je założyć :)

kolczyki klik
 



Co prawda mam mnóstwo pierścionków a i tak ich nie noszę, ale coś podkusiło mnie, bym zamówiła kolejny zestaw. Te z linku są bardzo przeciętnej jakości, ale można się tego spodziewać po cenie. Farbują mi palce na szaro, dlatego założyłam je tylko do zdjęć.

zestaw pierścionków klik
Moje oczko w głowie, jeśli chodzi o stroje kąpielowe! Bikini jest bajeczne, ma idealne połączenie moich ulubionych pastelowych kolorów a perełki dodatkowo dodają mu dziewczęcego uroku! Choć noszę rozmiar S, nauczona doświadczeniem do koszyka dodałam strój w rozmiarze M i to był bardzo trafny wybór. Dół bikini ma wysoki stan i fajnie modeluje figurę, natomiast góra jest przepiękna! Już nie mogę się doczekać wakacji                bikini klik

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                             To już wszystkie nowości, których jeszcze nie pokazywałam na blogu :) Powoli przekształcam moją zimową szafę we wiosenno-letnią i z utęsknieniem wyczekuję wiosennego słoneczka! :)

Macie swoje must-have na nadchodzący sezon?
























Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia