Z wizytą w domu dziecka

sobota, 10 maja 2014


Wczoraj uczniowie mojego gimnazjum mieli możliwość pojechania do domu dziecka. Jako że wszelakie akcje charytatywne cieszą się sporym zainteresowaniem wśród "naszej" młodzieży, także i tym razem chętnych było sporo! Uważam, że taki wyjazd naprawdę wiele uczy..Mamy szansę skonfrontować się z zupełnie inną rzeczywistością, niż tą, którą znaliśmy dotychczas. Tam nie ma pieniędzy na najnowszy model smartfona ani na parę air maxów. Jest za to radość, którą powoduje nawet najmniejszy dar. Jest nadzieja w oczach maluchów, którym tak bardzo brak jest ciepła i miłości.
Wczorajszy wyjazd nie był jednak udany. Nie mieliśmy możliwości spędzenia tak jak zawsze czasu z dzieciakami, bo po dojechniu na miejsce okazało się, że mają oni naukę pływania na basenie. Razem byliśmy więc około 20 minut, podczas których wychowankowie domu dziecka pokazali nam swoje umiejętności!



Także i my przygotowaliśmy kilkuminutową scenkę dla najmłodszych.


Po przedstawieniu pani Dyrektor oraz najmłodszy wychowanek- Łukaszek, wręczyli nam pisemne podziękowanie oraz wazonik wykonany metodą decoupage.
Następnie dyrektorka opowiedziała trochę o działalności domu dziecka oraz oprowadziła nas po pokojach. Wyglądem, placówka bardzo przypominała dom, jaki mamy my.
Na każdym kroku były porozwieszane plakaty lub cytaty zmotywujące do dobrego zachowania.




Nie ukrywam, że jestem trochę zawiedziona tym wyjazdem. Tak naprawdę większość czasu spędziliśmy w swoim gronie. Było nam przykro, bo pojechaliśmy tam, aby dać trochę ciepełka i podzielić się naszą energią z tymi, którzy nie mieli tyle szczęścia w życiu, co my.
Jednak nie daliśmy się czarnym myślom i dobry humor nas nie opuszczał.




Mimo wszystko, sam widok moich rówieśników mieszkających w domu dziecka dał mi dużo do myślenia. Tak naprawdę rzadko kiedy doceniam to, że codziennie mam podany ciepły obiad, a moje ubrania są starannie uprane i wyprasowane. Oczywistością jest dla mnie fakt, że rodzice dbają o to, bym nie chodziła głodna i miała zapewnione dobre warunki. Ale w Polsce są tysiące dzieci, które potrzebują choćby namiastki normalnego domu- odrobinę zainteresowania i miłości. Nie dostają tego, są zdani sami na siebie, nie mają tak naprawdę nikogo, kto by nimi pokierował, dla kogo byłyby najważniejsze na świecie. Doceniajmy to, że mamy kochających rodziców i ciepły dom. Uwierzcie mi, to, że rodzice nie chcą wam kupić nowego kompa albo butów za trzy setki, wcale nie oznacza, że was nie kochają. Dziękujmy im za to, że są, bo to obecność jest najważniejsza.

16 komentarzy:

  1. Świetnie że tam byłaś ;)

    http://welcomtomyworldd.blogspot.com/2014/05/sheinside-wspopraca.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiscie, są dni, kiedy gniewam się na rodziców,ze inni maja to, tamto a ja nie. Tak szkoda tych dzieci, a jednak podziwiam ich całym sercem za to,ze się usmiechaja, żyją pełnią życia i, przede wszystkim są wychowane na dobrych ludzi

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze że wasza szkoła robi takie akcje. Na pewno dzieciakom było mega miło.


    http://miinikaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że macie takie akcje w szkole :) Trzeba doceniać to, że mamy kochających rodziców, bo niektórzy niestety nie mieli tyle szczęścia :/
    pusta-szklanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale zachowanie dyrektorki było mega chamskie .

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka wizyta w domu dziecka to musi być cudowne przeżycie :') Ja jeszcze nigdy nie byłam na takiej akcji ;)

    Mój blog [KLIIK]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm cudowne, zależy w jakim znaczeniu tego słowa ;)

      Usuń
  7. Genialny cytat na ścianie , zawsze chwale takie akcje ! Brawo , za wrażliwość ! W szkołach powinno się organizować więcej takich wizyt :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej, jestem nowa. więc jakoś próbuje zebrać czytelników, dlatego sama czytam posty poszczególnych osób, wydają się fajne. Więc czy mogłabyś zaobserwować mój blog? http://4revertogetherloved.blogspot.com/ to link :D Ja już obserwuje ;) Zycze miłego dnia :*

    OdpowiedzUsuń
  9. ładna estetyka bloga! :)) w ogóle to super o tobie świadczy, że tak się udzielasz społecznie!

    fashionable-sophie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzeba doceniać. Przykro mi z powodu tych dzieci.

    http://olusiek-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. CZAROWNICA W AIR MAXACH MOJA KOCHANA MARYSIA HAHAHA <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny ten napis na ścianie! Zrobię taki w swoim przyszłym domu.

    Obserwuję :) Rewanż?
    AJKstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Też nie dawno byłam w takim miejscu, mój kierunek studiów - pedagogika właśnie to mi umożliwia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. W jakiej miejscowości znajduje się ten dom dziecka?

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest motywacją do dalszego pisania!
Jeżeli blog Ci się podoba, to zaobserwuj, a jeśli spodoba mi się Twój- na pewno odwdzięczę się tym samym :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia