bicycle trip

niedziela, 1 czerwca 2014


Dziś pierwszy dzień czerwca, a więc tylko 26 dni do wakacji! Odliczam godziny do upragnionej wolności, już się nie mogę doczekać tych dwóch miesięcy beztroskiego odpoczynku. Mam nadzieję, że chociaż część wakacji będzie wyglądać tak, jak wczorajszy dzień, który był najlepszym od daaawna! :)

Pojechałyśmy z Karoliną odwiedzić Kubę. Aby w pełni wykorzystać uroki świecącego słońca, wybrałyśmy rower, zamiast skutera czy autobusu. Kub czekał na nas w połowie trasy, bo droga do jego domu za pierwszym razem jest dosyć skomplikowana :) Po dotarciu na miejsce trochę odpoczęliśmy, pojedliśmy (jego Mama fenomenalnie piecze), a potem wzięliśmy koc i poszliśmy się opalać!
Ogrooomne podwórko mojego chłopaka zauroczyło nas cudownym spokojem. Później poszliśmy do lasu, gdzie nie obyło się bez kupy śmiechu! Nagrałam świetny filmik i oglądając go pewnie miałabym ubaw do końca życia, ale niestety mój telefon zaszwankował i nie chce się otwierać :(


Niedaleko Kuby przebiega autostrada, przy której wczoraj otworzyli McDonald's. Jako ogromna fanka fast-foodów (przyznaję się bez bicia) musiałam tam pojechać :D Wyobraźcie sobie moje rozczarowanie, gdy się okazało, że restauracja jednak jest jeszcze zamknięta!



Widok tak nam się spodobał, że postanowiliśmy się na chwilę zatrzymać i porobić kilka zdjęć. W pewnym momencie podjechały dwie dziewczynki na rolkach i zaczęły z nami rozmawiać. Powiedziały, że Mc jest otwarty, tylko od drugiej strony. Ucieszyliśmy się jak dzieci :D Co sił w nogach, przejechaliśmy na drugą stronę autostrady. Niestety, nie ma "oficjalnego" wejścia inaczej niż od autostrady, dlatego musieliśmy przejść przez siatkę. Na szczęście w jednym punkcie była dziura, więc Kuba poświęcił się i poszedł po żarcie dla nas.
Jak wracał to spotkał ochroniarza i już myślałyśmy z Karo, że będzie niewesoło, ale kobieta okazała się być pijana i go puściła.



Byliśmy tacy głodni, że wszamaliśmy wszystko w dwie minuty. I to w sumie nawet bez wyrzutów sumienia- i tak wszystko spaliliśmy na rowerach :D






Cudownie było spędzić taki dzień z najbliższymi, najlepszymi mordkami pod słońcem.
Z okazji Dnia Dziecka, każdemu z Was życzę taaaaak wspaniałych przyjaciół i mnóstwa taakich radosnych chwil! Love :*

10 komentarzy:

  1. uwielbiam robić sobie rowerowe wycieczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny blog. Bede wpadac częsciej :) Przeczytałam 1 posta potem 2.3.4.... itd :)
    http://ilovefruiit.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne zdjęcia :) zapraszamy: http://styletimeee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać, że świetnie sie bawiliście ;) Cudowny blog <3

    Klikniesz u mnie w linki sheinside? Bardzo proszę ;*
    http://marttfashion.blogspot.com/2014/05/sheinside.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Popatrzyłam się na to jedzenia i od razu zapachniało mi McDonaldem :) Fajnie, że dobrze się bawiliście

    ♡ Zapraszam do mnie-kilk♡

    OdpowiedzUsuń
  6. ja już mam wakacje hah :D pozdrawiam, obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. WOW, musiała być genialna zabawa. Pozdrawiam :**
    PS. A w McDonaldzie to ja dawno nie byłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. zawsze po wycieczce rowerowej musi być dobre jedzonko haha :) super zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Te nie mogę doczekać się wakacji, a zdjęcia bardzo pozytywne ;)
    cherry-basia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest motywacją do dalszego pisania!
Jeżeli blog Ci się podoba, to zaobserwuj, a jeśli spodoba mi się Twój- na pewno odwdzięczę się tym samym :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia