Get ready with me- school!

niedziela, 7 września 2014

Dzisiaj kolejny post związany ze szkołą! Tym razem jest to morning routine. W chodzeniu do szkoły najbardziej nienawidzę porannego wstawania- jestem typowym śpiochem. Siedzę do późna w nocy, a rankiem cały czas mówię sobie "jeszcze pięć minut". Teraz i tak jest już lepiej, troszkę łatwiej mi się wstaje, poza tym czas biegnie i trzeba być coraz bardziej samodzielnym :)


Mój dzień zaczyna się o różnych porach- zawsze jednak jest to około w pół do siódmej. Mam do siebie to, że budzik nastawiam na nietypowe pory- 6:25 czy 6:30 mnie nudzi. Nigdy nie wstaję o wyznaczonej godzinie, zawsze co najmniej pięć minut leniuchuję w łóżku. Resztkami silnej woli, podnoszę swoje zaspane ciało i próbuję obudzić się do życia.


Po drodze zabieram szlafrok i wlokę się na dół, do kuchni. Lubię, jak ktoś do mnie mówi, dlatego często włączam radio i słucham piosenek, które dodają mi energii. Robię kanapki do szkoły oraz przygotowuję przekąski na drugie śniadanie.


Staram się, żeby moje jedzonko było kolorowe i różnorodne. Nienawidzę typowych, nudnych kanapek. Z racji tego, że rano zwykle się spieszę, na pierwsze śniadanie często jem płatki z mlekiem. Niezbyt zdrowo, bo są one z reguły czekoladowe lub miodowe.


Żeby to jakoś zrekompensować, w szkole stawiam na zdrowe jedzenie! Wiem, że mój mózg pracuje tam na największych obrotach, dlatego staram się zapewnić mu jak najlepsze odżywianie. Często więc na przerwach często można mnie spotkać gryzącą marchewkę, czy zajadającą się jakimiś owockami.


Po zjedzeniu i przygotowaniu sobie posiłku, biegnę na górę, gdzie od razu zajmuję łazienkę. Myję ząbki, uszy i twarz, jednocześnie zrzucając z siebie pidżamę. Robię szybkiego koka i delikatnie się maluję. Do makijażu używam tuszu do rzęs, kredki do brwi i czasem kremu bb, gdyż nie ma czasu na jakieś większe strojenie się :)


Następnie czeszę włosy, czasem prostuję i nakładam odżywki. Potem najtrudniejsza część- otwieram szafę i w głowie mam tylko wielką pustkę! Myślę, że każda dziewczyna wie, o czym mówię. Niby pełno ubrań, a i tak nigdy nie ma się, w co ubrać, haha :D


Po kilku minutach bezczynnego wpatrywania się w ubrania, do głowy wpada mi pomysł. Kilka poprawek i można wychodzić do szkoły :)!




Z domu staram się wychodzić 7:30. W połowie drogi spotykam mojego chłopaka, który codziennie po mnie wychodzi :) Razem idziemy do szkoły i zaczyna się kolejny dzień, wypełniony wybuchami śmiechu na lekcjach.

A jak wygląda Wasz poranek?

23 komentarze:

  1. Tęsknie za czasami szkoły, przynajmniej wcześnie wstawałam...
    Z wyborem ubrań doskonale Cie rozumiem, też wiecznie nie mam się w co ubrać mimo pełnej szafy... :P
    Pozdrawiam!

    klaudr.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój wygląda przeważnie tak samo, jeśli mam na 8 to wstaje o 6, ubieram się, ogarniam w łazience, robię ew. makijaż, coś jem i o 7 idę na autobus.
    Śliczna stylizacja, te buty pięknie pasują do sukienki :)
    xoxo
    chudabaza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzie kupilas te biale buty i ile dalas ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wstaję jakoś koło siódmej :)
    http://jagodzianka2002.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Moj poranek wyglada bardzo podobnie, tylko ze moge sobie pozwlic spac do 7 :D bo do szkoly mam na 9.
    Bardzo ladna stylizacja.
    Pozdrawiam :*
    http://lovelifemakeuphealth.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post! Ja też zazwyczaj jem płatki z mlekiem na śniadanie ;)
    Często mam tak, że nie wiem w co się ubrać, choć mam pełną szafę ciuchów ;D

    Pozdrawiam
    kikaa-blog.blogspot.com - kliik! ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. ja uwielbiam czekoladowe płatki na śniadanie!
    http://nutellaax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. też jestem strasznym śpiochem ;D całe wakacje modliłam się by nie mieć do szkoły na 7:10, bo chyba bym tego nie przeżyła haha

    OdpowiedzUsuń
  10. jak już chcesz się odżywiać zdrowo i tak dbasz o jedzenie w szkole to o śniadanie też mogłabyś zadbać inaczej to bezsensowne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba lepiej, że dbam o zdrowe odżywianie chociaż w szkole, niż jakbym miała jeść tam same czipsy i słodycze, nie sądzisz? :)

      Usuń
  11. Ja podobnie szykuję się do szkoły jednak czasami zapominam o śniadaniu, nie wystarcza mi na nie czasu ale jem w szkole.
    Obserwuję:) Jeśli spodoba Ci się mój blog będzie mi miło jeśli również zaobserwujesz.
    http://doublecherryfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zawsze do szkoly jem sniadanie i jestesmy razem spiochami haha

    http://teenluxy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie jadam śniadań ;(
    zapraszam do mnie ;)
    komentujcie, obserwujcie ;)
    http://mylifeestyleblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale pyszności tam masz <3 Ja jak miałam na 7;10 do szkoły to musiałam wstawać o 5 :/ zebrałam się, potem szłam na przystanek na autobus dosyć daleko, o 6 wyjechałam do miasta do szkoły i byłam przed 7 :D To była męczarnia... dobrze, że już wyszłam :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo miło się czyta Twojego bloga! Uważam że ten post jest bardzo udany :) Oby tak dalej !
    Co powiesz na wspólną obserwację ?
    http://malwina-julia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja prawie zawsze zasypiam do szkoły, dlatego nie mam czasu nawet na sniadanie.
    Jedyne co robię, to szybko się ubieram, ogarniam mniej więcej twarz i włosy.
    To tyle. :D
    http://prindiejestem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie wygląda całkiem podobnie :)
    Niestety muszę wstawać już o 5:30 ze względu na godziny odjazdu autobusu.
    Bardzo miło czyta się Twojego bloga, zdjęcia są świetnej jakości, wszystko jest przejrzystei czytelne.
    Z chęcią zaobserwuję ;3

    Zapraszam również do siebie co prawda dopiero zaczynam i ciągle się uczę 'blogowania' :)
    http://aness1996-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój poranek wygląda całkiem podobnie :).
    Najdłuższa część porannego wybierania się do szkoły - gapienie się w szafę i pytanie ,, I co ja mam ubrać?", hyhy :3.
    Znam ten ból.

    http://julia-its-not-too-late.blogspot.com/
    Zapraszam do mnie :)!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest motywacją do dalszego pisania!
Jeżeli blog Ci się podoba, to zaobserwuj, a jeśli spodoba mi się Twój- na pewno odwdzięczę się tym samym :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia