Ready..steady..GO!

poniedziałek, 3 listopada 2014

Listopad, listopad.. Promienie słońca jeszcze leniwie próbują przebijać się przez chmury, tworząc złotą, jesienną aurę.  Wokół spadają liście, przyroda powoli się chowa. W taką pogodę najłatwiej o zły humor czy wręcz zalążki depresji. Co zrobić, żeby jak najłagodniej odczuć destrukcyjne skutki jesieni? Odpowiedź jest prosta- samemu produkować szczęście :) Najpiękniejsze w naturze jest to, że to co dajesz do Ciebie wraca. Wytworzona energia oddaje podwójną porcję endorfin! A więc, Panie i Panowie, bierzemy sprawy w swoje ręce i biernie nie poddajemy się depresyjnej aurze ;)


Najlepszym (i najtańszym) sposobem tworzenia energii jest sport. Dopóki jego uprawianie zaczyna i kończy się jedynie na pasji i czerpaniu z niego przyjemności- jest to samo zdrowie! Oprócz lepszego samopoczucia, w pakiecie zyskujemy lepszą figurę, jędrniejsze ciałko i większą sprawność fizyczną. Same plusy, prawda? Tylko skąd czerpać motywację, gdy za oknem wieje wiatr a ciepłe łóżko wygląda tak zachęcająco..


Przygotuj się!

Jakiś czas temu moim argumentem usprawiedliwiającym brak aktywności fizycznej był fakt, że nie posiadałam odpowiednich ubrań. Nie oszukujmy się, w naszym wieku chcemy wyglądać ładnie i atrakcyjnie nawet podczas joggingu po parku. Zaopatrzyłam się więc w kilka bluzek i legginsów, które wyglądają tak zachęcająco, że aż chce je się nosić! Motywują mnie za każdym razem, gdy na nie spojrzę. Na wygodne ciuchy nie trzeba wydawać majątku- w second handach nieraz można spotkać perełki za grosze.

Gdy już mamy wstępne zaopatrzenie, trzeba pomyśleć nad swoim planem działania.
Co chcemy osiągnąć (zrzucić wagę, ujędrnić ciało itp.)?
Jak będziemy dążyć do osiągnięcia wybranego celu (ćwicząc w domu, chodząc na siłownie..)?
Ile czasu chcemy przeznaczyć na aktywność fizyczną ( dwa, trzy, cztery razy w tygodniu..)?

Im więcej czasu poświęcimy na organizowanie i planowanie swoich ćwiczeń, tym bardziej będzie nam później szkoda włożonego wysiłku, w razie chwili zwątpienia. Są również ludzie, którzy po prostu działają- bez jakichkolwiek przemyśleń! Trzeba jednak uważać, żeby taki chwilowy pomysł nie okazał się słomianym zapałem.

Inspiruj się!

Inspiracje można dostrzec wszędzie! Mamy dostęp do tysięcy tumblerów poświęconych zdrowemu stylowi życia, z każdym dniem pojawia się coraz więcej fanpagów na facebooku. W magazynach i telewizji widzimy szczęśliwych, zdrowych ludzi, którzy zachwycają swoim ciałem. Zauważyliście, że każda z tych osób jest uśmiechnięta? :) To daje do myślenia!

♥ No matter how many mistakes you make or how slow you progress, you're still way ahead of everyone who isn't trying.

♥ The pain you feel today is the strengh you feel tomorrow.

There are only two choices: make progress or make excuses.

♥ Dziś zrobię coś, czego innym się nie chce. Jutro zrobię to, czego inni nie będą w stanie.

Działaj!

Skończ z wymyślaniem wymówek, bo zawsze się jakaś znajdzie. Włącz ulubioną playlistę, odejdź od kompa i pójdź ćwiczyć. Nie ma od jutra! Właśnie teraz. Teraz jest idealny moment, żebyś zadbał/a o swoje ciało i umysł. A no i jeszcze jedno, uśmiechnij się. Od razu świat jest piękniejszy, prawda? :)



Wierzę w Was! Piszcie w komentarzach, jak Wam idzie. Chce być z Was dumna, ale chcę też, żebyście Wy byli dumni ze mnie. Dlatego ja już odpalam filmik z ćwiczeniami :*


17 komentarzy:

  1. niezły kopniak w dupsko, po tym poście bym od razu ruszyła dupę, gdyby nie to, że wróciłam dopiero spod prysznica ;c

    jaasiu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki,żeby udało Ci się wytrwać jak najdłużej. Ja niestety mam słomiany zapał i wszelkie próby zadbania o swoją kondycję po pewnym czasie kończą się klęską. Post naprawdę świetny!

    Poleciłam Twój blog u mnie :*
    http://smile-is-the-most-important.blogspot.com/2014/11/5-listopad-polecam.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Super post^^
    A co do bloga- CUDNY! Szczególnie podoba mi się jego design, jest minimalistyczny ale i jednocześnie oddający każdy detal^^
    Pozazdrościć;) Muszę tu chyba częściej zaglądać, nie chcę niczego ominąć.
    hero-dog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja z porządnym treningiem mogę zacząć dopiero na wiosnę ponieważ mały Ktoś mi to uniemożliwi puki co korzystam ze spacerów lekkich ćwiczeń gimnastycznych i basenu :) Trzymam kciuki za Ciebie :*
    whitepulery.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo motywująca, sama często biegam , ładuje swoją baterię ale przez astmę nie mogę się niestety zbyt przemęczać i teraz złapałm mmnie jeszcze okres zachorowań ;/

    Obserwuję, miło będzie jeśli zrobisz to samo :P
    Zapraszam do mnie ;) Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  6. życzę dobrej motywacji! :) wpadłam przypadkiem i będę częściej wpadać! :) serdecznie zapraszam do siebie na nową część opowiadania: http://forever-hyhy.blogspot.com/2014/11/czesc-12_1.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ciągle mówię, że będę ćwiczyć, ale brak mi motywacji. Może teraz spróbuję i się nie poddam tak łatwo. Zawsze chciałam kubić sobie te NIKE, są na prawdę bardzoo ładne. Jesteś śliczna, świetny post. :D

    obserwuję ♥

    http://suzzy-suzy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jakoś nie ćwiczę, muszę zacząć!
    ikatniss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach ja ćwiczę karate xd
    Zapraszam na http://this-is-paranormal.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja do tej pory ćwiczę w domu z Ewą Chodakowską, jej płyty uwielbiam <3 I do tego WF w szkole 3 razy w tygodniu :)

    Serdecznie zapraszam na mój blog- klik!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post :). Ja uwielbiam biegać i ćwiczyć, więc nie mam problemu z motywacją. Jednak z tego co zauważyłam, to wiele dziewczyn, gdy ma możliwość zadbać o siebie na lekcjach WF, marnują to i piszą sobie "lewe usprawiedliwienia". Jedno jest pewne, jeśli nic nie zmienią, kiedyś będą tego żałować.

    http://everythingandcooking.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Super post :). Ja niestety mam problemy z motywacją, ale na WF-ie daję z siebie 100 %.

    http://brzozowskyy001.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. o kurcze, aż pozazdrościć! Ja niestety jestem po operacji kolana i przez najbliższy rok nie ma mowy o żadnym bieganiu :( gratuluję samozaparcia bo leń ze mnie przeogromny i wątpię, żeby chciało mi się regularnie biegać xD
    http://dreamingcarrots.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również biorę się za ćwiczenia :) z chęcią znów tu wrócę, co powiesz na wspólną obserwację?

    Zerknij http://maadeleinefashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo motywujący blog, szczególnie te cytaty :)
    Pierwszy raz jestem na Twoim blogu, ale już obserwuję, świetnie piszesz, czytanie Twoich postów to czysta przyjemność :)
    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja niestety muszę przytyc więc sport jest dla mnie nie wskazany ;)
    mój blog, coomedyyyy

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak... Najważniejsza jest wiara w siebie i motywacja!
    sweethomesweety.blogspot.com - Serdecznie zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest motywacją do dalszego pisania!
Jeżeli blog Ci się podoba, to zaobserwuj, a jeśli spodoba mi się Twój- na pewno odwdzięczę się tym samym :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia