Cześć, Hola, Hallo!

piątek, 30 stycznia 2015


Przekaz zdania 'wszystko, co dobre szybko się kończy' stał się dziś dla mnie nad wyraz przejrzysty. Rankiem moja szkoła pożegnała około 60-ciu zagranicznych gości, w tych mieszkającą u mnie Marie. Wspólne dnie (i noce) minęły nam w tempie zbliżonym do prędkości światła, jednak zdążyłyśmy się bardzo zżyć i polubić! Moja rodzina bardzo ciepło ją przyjęła i przez te trzy dni cudownie spędziliśmy czas :)
Będę bardzo ciepło i miło wspominać pobyt Marysi w Polsce! Mimo krótkiego czasu, starałam się zapewnić jej jak najwięcej fajnych zajęć. Razem ze znajomymi jeździłyśmy na łyżwach, grałyśmy w kręgle, odwiedziłyśmy moją ulubioną kawiarnie, gdzie tak fajnie się wszyscy zintegrowaliśmy, że wyszliśmy dopiero godzinę po wyznaczonym czasie zamknięcia!
Pożegnanie nie obyło się bez łez.. Wszyscy się przytulali, korzystając z ostatnich chwil bycia razem. Widząc odjeżdżający autokar, wciąż nie mogłam uwierzyć, że to już koniec tej krótkiej przygody!



Takie wymiany mogą stać się zalążkiem prawdziwej przyjaźni. No właśnie- przyjaźni? Czy można przyjaźnić się z kimś, kogo nie widzi się na co dzień, od kogo dzieli nas kilka tysięcy kilometrów? Wiem z autopsji, że owszem! Uważam, że takie znajomości są jak najbardziej możliwe, chociaż ich utrzymanie wymaga dużego zaangażowania od obu ze stron.
Taka relacja nieustannie wiąże się z tęsknotą i wyczekiwaniem od jednej wizyty- do drugiej! Radość sięga zenitu, gdy w końcu uda się spotkać :) Mamy wiele możliwości  kontaktu, obecny rozwój techniki bardzo ułatwia sprawę!




 Pullover- New Yorker/ Shirt- local shop/ Necklace- Atmosphere

Któregoś dnia projektu, podeszła do mnie Katalonka, mówiąc, że coś dla mnie ma. Byłam bardzo zaskoczona, bo widziałam ją pierwszy raz na oczy! Okazało się, że Marina kazała jej przekazać mi niespodziankę! To było dla mnie naprawdę ogromne zaskoczenie, zupełnie się tego nie spodziewałam! Ale poczułam się cudownie, czytając piękny, wzruszający list od mojej katalońskiej siostrzyczki :)


gift from Marie/ gift from Marina

A Wy macie internetowych przyjaciół? Wierzycie w takie znajomości?

48 komentarzy:

  1. Wierzę w internetowe znajomości, jak we wszystkie inne. Jedyna różnica to kilometry i brak możliwości częstego spotykania się.
    Pozdrawiam :)
    http://przez-pryzmat-marzen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój kontakt z moją dawną internetową przyjaciółką się urwał.

    Zapraszam do nas ♥
    http://1968basweca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna jesteś ! :)
    Uwielbiam pepitke , Twoj sweterek bardzo przypadł mi do gustu :)

    divineorchid.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale super, że była u ciebie taka osoba! :D
    świetne zdjęcia <3

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam internetową przyjaciółkę i nie uważam, że jest gorsza, od tej którą znam w rzeczywistości! :)

    SOME TULIPS

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również nie mam internetowej przyjaciółki :/
    Masz cudowną urodę i śliczny sweterek :)

    obserwuje i liczę na to samo :*

    klaudia-duczek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak chodziłam do szkoły, zawsze marzyła mi się taka wymiana - również uważam ze to świetna sprawa, ale niestety, akurat gdy ja byłam uczennica to takich wymian nie organizowali. Jak pech to pech.

    Zapraszam www.xavilove.blogspot.com 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuje za odwiedzinu u mnie :)
    Wierze w przyjaźń która wiąże się z rozłomką na długi czas. To wszystko zależy od chęci obu stron. Jeśli wytrwają to może być to przyjaźń na długie lata. Tak jak wspomniałaś nie jest to łatwe ale warto :)

    mrsvicky1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. My bardzo chciałybyśmy uczestniczyć w takiej wymianie, niestety w naszej szkole nie organizują czegoś takiego ;P Na pewno to było dla ciebie ciekawe doświadczenie, mogłaś wypytać tą dziewczynę o wiele rzeczy i dowiedzieć się więcej o jej kraju ;) Obyście były nadal w kontakcie, taka przyjaźń może być trwała, chociaż nie widzicie się na co dzień.Ps. bardzo ładne zdjęcia. Obserwujemy twój blog i będziemy tu wpadać ;)
    http://gangetpolska.blogspot.com/
    http://gangetpolska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak jak napisałaś - poprzez wymiany można zyskać prawdziwych przyjaciół.
    Kilometry to tylko liczba.. nie są ważne.
    Mam 2 internetowe przyjaciółki i nie wiem co bym bez nich zrobiła.
    Takim osobom możemy powiedzieć wszystko i wiemy, że na pewno tego nie wygadają.
    http://oliviejulie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia!
    Miałam kiedyś "internetową przyjaciółkę", ale niestety kontakt się urwał. :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne są takie wymiany.
    Oczywiście, że można mieć przyjaciół "na odległość". Sama z moimi przyjaciółkami z Polski kontaktuje się przez Facebooka, Skype i GG. Mieszkam 1200 km od nich, ale to nie przeszkadza nam rozmawiać i doradzać sobie nawzajem w trudnych chwilach. :)

    http://kobiecezrodelko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja właśnie byłam we Francji na takiej wymianie i poznałam Gautier :) Liczę, że przyjedzie jeszcze do Polski na wiosnę!

    http://minimalistyczny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze chciałam wziąć udział w takiej wymianie ;) Oczywiście wierzę w przyjaźń na odległość, sama mam internetową przyjaciółkę ♥
    kikaa-blog.blogspot.com [KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak, również mam wielu internetowych przyjaciół i wierzę, że taka znajomość ma szansę przetrwać. To jednak zależy od zaangażowania z obu stron.

    orasey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. jesteś bardzo ładna ;)
    zaobserwowałam i zapraszam do siebie ;)
    http://lilajanowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam internetową przyjaciółkę jednak coś nie wyszło :) Śliczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  18. tak, mam internetowych przyjaciół :)
    z jedna przyjaznie sie juz 5lat
    nickyjxo.blogspot.com Mój blog!KLIK

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie mam takiej znajomości ale kto wie może kiedyś :)
    smilenecia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie mam takiej znajomości, ale może w przyszłości, kto wie! :)

    SOME ROSES

    OdpowiedzUsuń
  21. Ach prześliczny sweterek :* Ach ja niestety nie mam może kiedyś .. :)
    Obs za obs na blogu ? Zacznij a na pewno się odwdzięczę!

    OdpowiedzUsuń
  22. jejku taka przyjaciółka to skarb!
    sama mam internetowe przyjaciółki i przyznam nie jest to łatwe. ciągłe czekanie na spotkania i wgl :(
    pozdrawiam i zapraszam do siebie http://isannell.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo ładne prezenty dostałas, zazdroszcze ze zawarlas taka znajomosc! :)
    klaudiett.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Takie wymiany muszą być świetne ;)
    Ja też uważam, że takie przyjaźnie wymagają zaangażowania z dwóch stron i dlatego są takie wytrwałe. A dzisiejsza technika nam w tym tylko pomaga! Postępy są ogromne i jeśli się tylko chce to można wszystko...

    Pozdrawiam, http://mojswiat9893.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Widać, że się polubiłyście i fajnie na pewno spędziłyście razem czas :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczne zdjęcia! Oraza świetny post moim zdaniem można mieć interentowych przyjacół tylko jak tu powiedziałaś trzeba z nimi utrzymywać kontakt moim zdaniem wtedy nic by nie wyszło :)

    http://moda-naszym-swiatem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Myślę, że lepsze są przyjaznie w realu :)
    Ale nie twierdzę ze internetowe nie istnieją, nie mam jednak takich :)
    + Piękne zdjęcia :)

    Obserwuję i zapraszam !
    http://namedreams.blogspot.com/

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  28. ja mam internetowa przyjaciolke juz od 5 lat i nie zamienilabym jej na zadna inna ' z reala ' :)
    + zazdroszcze ust! sliczne sa:(

    zapraszam do mnie:)
    hejnati.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Wooow, jaka cudowna ta dziewczyna! :)
    Ja mam kilka internetowych przyjaźni i bardzo cieszę się z poznania tych osób. Nie żałuję przyjaźni z żadną z nich.

    http://polishtagteam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. myślę, że najlepsze są jednak przyjaźnie w realu, ale fajnie że ty znalazłaś w internecie swoją bratnią dusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Rok temu brałam udział w wymianie uczniowskiej i gościłam u siebie dwie dziewczyny z Włoch. Tydzień wymiany był pełen wrażeń i ogólnie świetny. Już nie mogę doczekać się maja, kiedy to my lecimy odwiedzić naszych włoskich kolegów :)
    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Może to kogoś zdziwić,ale mam internetowych przyjaciół.
    Może wzajemna obserwacja? Napisz u mnie.
    http://alia-natalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Taka wymiana ta super sprawa! :)
    Fajnie, że miło spędziłyście czas.
    http://modajestnaszapasja.blogspot.com/2015/01/100kg.html
    Każdy komentarz i obserwacja motywuje do dalszej pracy!:*

    OdpowiedzUsuń
  34. Zazdroszczę ciekawego doświadczenia ;) |
    Ja zaobserwowałam i liczę na uczciwy rewanż ;)
    http://carolainaevestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Fantastyczny,obserwuje i zapraszam do mnie :) majkabazal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Wierzę w takie przyjaźnie jeśli są one prawdziwe, gdyż bardzo często zdarza się tak, że w większości się one kończą, ale nie tylko w internecie:)
    http://xsomething-positivex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Takie wymiany to swietna sprawa! Sliczne zdjecia. :)
    Ja mam jedna internetowa przyjaciolke:)

    Nowy post, zapraszam c:

    OdpowiedzUsuń
  38. brałam udział w wymianie :) akurat z Turczynkami ;)

    Pozdrawiam, correct-incorrect.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja nie mam internetowych przyjaciół, ale teraz jestem z dala od swoich realnych i wiem, że pomimo kilometrów mogę zawsze na nich polegać :)

    p.s. Obserwuję - może mój blog także Ci się spodoba ?

    Pozdrawiam,
    hati-artshop.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Ładne zdjęcia ! :D
    POZDROWIONKA ! http://olaabo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. U mnie w szkole nie ma takich wymian niestety :(
    Ale na pewno takie przyjaźnie są niezwykłe!:)

    http://joanne-bloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam internetowych przyjaciół i jak najbardziej wierzę w takie znajomości ♥. Mogę uchylić się nawet ku stwierdzeniu, że wiele takich przyjaźni jest "stabilniejszych" niż te rzeczywiste, ponieważ tak jak powiedziałaś wymaga to ogromnego poświęcenia i przywiązania :). Takie przyjaźnie są naprawdę cudowne ♥.
    Wspaniały post :3. Pozdrawiam cieplutko!

    http://julia-its-not-too-late.blogspot.com/
    Zapraszam do mnie :).

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie mam już internetowej przyjaciółki, aczkolwiek kiedyś miałam :) Nawet się spotkałyśmy, dzisiaj już nie utrzymujemy kontaktu :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest motywacją do dalszego pisania!
Jeżeli blog Ci się podoba, to zaobserwuj, a jeśli spodoba mi się Twój- na pewno odwdzięczę się tym samym :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia