Let me escape!

sobota, 21 lutego 2015


What a crazy time this week has been! Five days in a new class passed really intensively for me, desperately trying to catch up with the amount of new material I have to learn. That's why all I do from yesterday is trying to get away from reality. Weekends are definitely too short! The world is such a beautiful place recently, I absolutely adore the sun-drenched landscape! I hope the weather will keep surprising me with the number viewed on the thermometer because I can't remember the last time I had so much energy!
It's getting closer and closer to the final exams. I actually feel jeleous of those of you who are ending school this year. And it's not even about ending school itself, no. I would just love to to escape from my little town and get the oppurtunity to live in a big city. In such places life must be totally different and I'm so excited to try it. I'm sure this will be a great journey so I can't wait till I finish my school and get a one-way ticket.

Co za zwariowany tydzień! Pięć dni w nowej klasie, o innym rozszerzeniu minęło mi bardzo intensywnie na rozpaczliwych próbach nadgonienia materiału. Dlatego wszystko, co robię od wczoraj to oderwanie się myślami od rzeczywistości. Weekend jest zdecydowanie za krótki! Desperacko łapię się go, by nie zatracić się w codziennej rutynie. Świat jest teraz taki piękny, uwielbiam widok skąpanego w słońcu krajobrazu. Mimo, że mamy dopiero połowę lutego, pogoda cudownie zaskakuje ilością stopni na dworze. Mam nadzieję, że taka aura się utrzyma, bo dawno nie miałam takiej energii i chęci do działania.
Ja chcę przegonić czas i pragnę nadejścia pełnej wiosny, podczas gdy niektórzy z Was próbują go zatrzymać i odwlec nadejście maja- a co za tym idzie, najważniejszego egzaminu w życiu. Z jednej strony bardzo zazdroszczę maturzystom. I wcale nie chodzi mi o koniec szkoły. Bo koniec szkoły to też koniec pewnych znajomości, wielki krok w stronę odpowiedzialności. Zazdroszczę Wam możliwości wyrwania się z małych miejscowości, w których czas płynie, barwiąc codzienność na szaro. Każda, najmniejsza cząsteczka mnie z całych sił ciągnie mnie do wielkomiejskiego szumu i wolności! Mam wrażenie, że żyjąc w malutkim miasteczku, coś mnie omija, tuż poza wyciągnięciem ręki. Dlatego z utęsknieniem wyczekuję daty zakończenia szkoły, która będzie dla mnie początkiem nowej przygody. Biletem w jedną stronę, który zdobędę już za dwa lata.










Matalan jackket/ H&M skirt/ Stradivarius shirt/ Atmosphere bag/ Local shop shoes

29 komentarzy:

  1. śliczne zdjęcia :) ja też zazdroszczę osobą, które mogą się wyrwać z małych miejscowości :c
    [mój blog]

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne zdjęcia. Ja jestem dopiero w 2 gimnazjum. Chciałabym studiować w Warszawie, przenieść się tam z mniejszej miejscowości.

    http://diadree.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nie mogę się doczekać wiosny - najlepsza pora roku. Świetne zdjęcia :)
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  4. piękna jesteś :)

    http://moniqa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny blog fajny post twój blog jest bardzo pozytywny zapraszam do mnie : Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakochałam się w tym zestawie ! Chcę go całego ! :) Tylko nie mogę chodzić w butach na obcasie bo jestem za wysoka ale do zdjęć bym założyła :) śliczna spódniczka do tego elegancka torba. Idealny zestaw. Trzymaj się cieplutko <3

    zapraszam - nowy post
    mrsvicky1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale cudne zdjęcia! Zakochałam się w tej stylizacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudowne zdjęcia;*

    Pozdrawiamy cieplutko I zapraszamy do nas:)
    ♡ Twins Life. [KLIK] ♡

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia w szkole :D Świetne zdjęcia :D
    Pozdrawiam, Krystian :)

    powerlesss.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialne ujęcia. Super stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja koniec liceum potraktowałam jak zakończenie pewnego etapu. Ale zostałam w tym samym mieście. Nie dużym ani nie małym. Studia są świetne ale też bardzo męczące. Więc korzystaj z liceum póki możesz!
    Pozdrawiam i zapraszam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Koniec liceum to fakt - wkroczenie w zupełnie nowe życie. A czasem sprawy się komplikują i wszystko wygląda zupełnie inaczej niż sobie wymarzyliśmy. Świetny look. Pozdrawiam :-)
    sylvviusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja również mieszkam w niewielkiej miejscowości i uważam,że mam mniej możliwości.
    Czkajmy razem na wiosnę,bo już jest niedaleko :)
    Julajulia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowna torebka :)

    zaobserwowałam :)
    http://sandziapandziaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie też piękna pogoda :) masz bardzo ładny język pisania, miło się czyta, plus niesamowite zdjęcia, zakochałam się w tym blogu, jest od dziś zdecydowanie jednym z moich ulubionych.
    Pozdrawiam Cię! :) i obserwuję

    może masz ochotę wziąć udział w konkursie u mnie? :)
    positivelittlethink@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładne zdjęcia. Mi najbardziej do gustu przypadła spódniczka *_*

    BLOG

    OdpowiedzUsuń
  17. genialna stylizacja ;) rewelacyjna torebka której Ci zazdroszczę ;) http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna stylizacja :) zapraszam do mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna stylizacja, bardzo w moim stylu. Zakochałam się w tej spódniczce! :)

    duo-jessie.blogspot.com <-- KLIK

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tego, co piszesz w swoich postach można wywnioskować, że krytycznie odnosisz się do zatracenia się w codzienności oraz rutynie, ale sama do tego dążysz. Twoim marzeniem jest wielkie miasto i z pewnością pieniądze, bo nie uwierzę, jeżeli mi powiesz, że wystarczy Ci zarabiać tyle, ile przeciętny zjadacz chleba. Zastanów się jednak czy to jest prawdziwa wolność i szczęście, które za tym idzie. Moim zdaniem takie życie zawsze prowadzi do tego przed czym się bronisz. Mówisz, że chcesz się wyrwać z małego szarego miasteczka, ale równocześnie twierdzisz, że nasze życie zależy od nas samych, więc można sprawie, że życie w takich miastach nie będzie szare. Zamiast uciekać powinno się postarać coś zmienić. Dla mnie wolność jest bardzo prosta. Może to być słońce, las, konie, nawet góry. Tylko w ten sposób nie czuję się od niczego zależna, choć wiem, że moje wymagania nie są zbyt wygórowane. Czy można powiedzieć to samo o dużym mieście? Czy nie jest tam się od niczego zależnym?

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny blog !
    http://want-cant-must.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Jejuuuu jaka cudna torebka ja tyle czasu szukam tej idealnej ta taka jest ale nie umiem sie na tej stronce atmosphere odnaleźć ;c http://natalizi13.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Jejuuuu jaka cudna torebka ja tyle czasu szukam tej idealnej ta taka jest ale nie umiem sie na tej stronce atmosphere odnaleźć ;c http://natalizi13.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest motywacją do dalszego pisania!
Jeżeli blog Ci się podoba, to zaobserwuj, a jeśli spodoba mi się Twój- na pewno odwdzięczę się tym samym :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia