Different life

poniedziałek, 16 marca 2015


Życie toczy się w każdym miejscu na ziemi-to niezaprzeczalny fakt. Wszędzie wygląda ono jednak trochę inaczej- inny język, tradycja, kultura czy tradycje.
Często próbujemy się wyrwać z naszego ojczystego miejsca, szczególnie jeśli mamy kilkanaście lat, serca żądne przygód i przekonanie, że cały świat leży u naszych stóp. Ci odważniejsi decydują się na wyjazd, czasem tuż po maturze, i zaczynają nowe życie gdzie indziej. Druga część nie ma jednak dostatecznej wiary w siebie lub po prostu możliwości, żeby zamieszkać w innym państwie. Ten post dedykuję drugiej grupie- dzięki temu będziecie mogli zobaczyć, jak wygląda codzienne życie w miejscu tak często wybieranym na cel destynacji- Wielkiej Brytanii :)
Krótki wstęp. Dwa lata życia spędziłam w Zjednoczonym Królestwie, miałam wtedy 10-12 lat. Można więc śmiało stwierdzić, że byłam jeszcze dzieckiem- to prawda, pojmowałam wówczas świat jako właśnie dziecko. Byłam jednak bacznym obserwatorem, dzięki czemu w ciągu tych dwóch lat udało mi się poznać brytyjską kulturę w całkiem znacznym stopniu.


Szkoła.
System szkolny w UK diametralnie różni się od naszego, polskiego. Główny nacisk w Wielkiej Brytanii jest kładziony na zainteresowania ucznia, wykorzystanie wiedzy w praktyce i zdobywanie umiejętności przydatnych w dalszym życiu. Jak to jest u nas- wszyscy doskonale wiemy. Sto kartkówek, klasówek i zaliczeń w tygodniu, często z wiedzy absolutnie nieprzydatnej. Mam wrażenie, że systemowi szkolnemu w Polsce nieustannie towarzyszy stres, presja a często nawet wręcz niezdrowa rywalizacja. Uczniowie uczestniczą w swoistym wyścigu szczurów, a nadmiar nauki zabiera czas, który mógłby być poświęcony na rozwijanie pasji.
Edukacja w Zjednoczonym Królestwie jest bezstresowa. (* proszę mieć na uwadze, że opisuję moje doświadczenia jako uczennicy Primary School, nie doświadczyłam na własnej skórze, jak przebiega nauka na wyższych poziomach szkolnictwa)
Lekcje trwające codziennie od 9-15 upływają w przyjaznej, miłej atmosferze. Są dwie przerwy- jedna 20minutowa i kolejna godzinna, tzw. lunch break. Podczas tej dłuższej przerwy można iść do domu, spokojnie zjeść obiad i wrócić na określoną godzinę.
Sprawy szkolne zazwyczaj zostawia się w szkole. Prace domowe miałam zadawane raz na tydzień, w piątek, i mieliśmy siedem dni na ich oddanie. Klasówki były proste i nie wymagały typowego polskiego kucia na blachę.
Po szkole czas uczniowie organizowali sobie sami- z dala od przygnębiającej wizji stosu zeszytów.



Podejście do życia/ innych ludzi
Z tego, co udało mi się zauważyć, życie Brytyjczyków płynie bardzo beztrosko. Żyją z dnia na dzień, nie martwią się o jutro, bo i tak mają zapewniony dostateczny byt. Ma to swoje dobre strony- są szczęśliwsi, bardziej uśmiechnięci i zrelaksowani. Wiąże się to jednak również z mniej przyjemnymi skutkami- podobne podejście mają do związków, które często kończą się rozstaniem czy rozwodem.
Co trzeba im przyznać, to ogromna tolerancja. W czasie mojego pobytu, ani razu nie spotkałam się z brakiem akceptacji spowodowanym tym, skąd pochodzę. Na brytyjskim ulicach mieszają się przedstawiciele różnych państw, religii, subkultur a wszyscy są dla siebie mili i pomocni. Nie ma patrzenia się spod byka- kolejnego charakterystycznego zachowania Polaków. Inność nie jest wyśmiewana.

Pogoda
Pogoda stanowi dla mnie wielki minus Wysp Brytyjskich. Powszechny deszcz, który czasem potrafi padać tygodniami bez żadnej przerwy potrafi popsuć wiele planów. Charakterystyczny jest też dosyć silny, porywisty wiatr. Pomimo tego, warunki przyrodnicze skłaniają do długich wędrówek wzdłuż klifów czy spacerów brzegiem morza. Widoki rekompensują wszelkie niedogodności klimatyczne, UK jest bardzo obfite w piękne, zapierające dech w piersiach miejsca.




Podsumowując, uważam, że w Wielkiej Brytanii żyje się łatwiej. Nie trzeba się martwić kolejnym dniem, codzienność płynie gładko i bezstresowo. Wszystkie te zalety skłaniają mnie do przemyśleń na temat studiów w Londynie. W głowie nieśmiało kiełkują mi pewne plany, ale co przyniesie przyszłość- zobaczymy! Mam nadzieję, że los mnie zaskoczy :)

*Chcę zaznaczyć, że piszę z mojego subiektywnego punktu widzenia :) System szkolnictwa może się bardzo różnić w zależności od regionu.


Mieszkaliście kiedyś w innym państwie? Jeżeli będziecie mieli jeszcze jakieś pytania dotyczące życia w UK, chętnie na nie odpowiem :)

30 komentarzy:

  1. Zazdroszcze doswiadczen !! Mam nadzieje, ze osiagne swoj cel i ktoregos pieknego dnia przyjade Cie odebrac z lotniska :)
    Trzymam kciuki za Twoje plany zwiazane z edukacja w Londynie, sama sie kiedys zastanawialam ale czesne rozlozyly mnie na lopatki wrr...

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dziecka uwielbiałam podróżować i przyglądać się kulturze w innych miejscach świata. Do dzisiaj to mam :) Kocham podróże, wtedy mogę poznać zupełnie innych ludzi, z innymi tradycjami, z inną mentalnością. No i oczywiście moim marzeniem jest zamieszkanie w UK czy USA :D Mam nadzieję, że kiedyś się to spełni :D
    Świetny post!

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam tam wujka i uwielbiam tam przebywać. :) W przyszłości prawdopodobnie tam właśnie zamieszkam. ;)

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post! Mam gdzieś w sobie nadzieję na to, że uda mi się kiedyś wyjechać do UK, w końcu tam jest też o wiele więcej możliwości.

    http://naomotions.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam posty o życiu w innym kraju. Ja nigdy w Uk nie byłam ale strasznie chciałabym odwiedzić<3
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba zapomniałaś o tych, którzy nie chcą nigdzie wyjeżdżać, ponieważ kochają swój kraj, tak patrioci jeszcze istnieją

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę, przeczytaj uważnie :) Nigdzie nie napisałam, że wszyscy chcą wyjeżdżać.

      Usuń
  7. oj, chyba jeszcze za młoda jesteś na takie osądy. Pożyjesz, zobaczysz...Brytyjczycy owszem- mili, ale bardzo powierzchowni. Tolerancja- tak, na ulicy w autobusach, ale mają swój stosunek to ilości napływających imigrantów i w sumie im się nie dziwie... Proste życie, no cóż? Miałaś 12 lat.. Chciałbym bardzo, aby takie podejście do życia- jeszcze nie zepsute niczym mieli wszyscy i zawsze... bardzo fajny, lekki tekst

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mieszkam w anglii i powiem szczerze pasuje mi tu te rzycie

    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post ;) Jeszcze bardziej zachęciłaś mnie, zeby w przyszłosci tam zamieszkać! :D
    Zapraszam: Mój blog klik!

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię podróżować :) chętnie odwiedziłabym Wielką Brytanię.
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie byłam w Wielkiej Brytanii, ale słyszałam nie raz, że życie tam jest o wiele lepsze. W Polsce powinny być takie właśnie szkoły :)
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podoba mi się ten post! Ładne zdjęcia :)
    MÓJ BLOG - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  13. Rownież nie podoba mi się Angielska pogoda :) A co do calej reszty, ktora opisalaś to stu procentowa racja :) Pozdrawiam i wpadaj do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nigdy nie mieszkałam w innym kraju, ale mam koleżankę, która 5 lat mieszkała w UK. Ja nie jestem pewna czy byłabym na tyle odważna, żeby zmienić swoje miejsce zamieszkania w tak wielkim stopniu, ale jestem pewna, że kiedyś wybiorę się do Anglii - żeby pozwiedzać. Sądzę, że to świetny kraj i chciałabym zobaczyć go kiedyś na własne oczy :)

    duo-jessie.blogspot.com <-- KLIK

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ciekawy post, wcześniej np nie wiedziałam jak wygląda szkoła w UK
    ładne zdjęcia
    pozdrawiam ^^
    Mój Blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja chciałabym się przenieść do Londynu, jednak jak moje losy się potoczą nikt nie wie :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Dokładnie jeśli chodzi o szkołę, w Polsce nauczyciele myślą, że chyba my nie mamy co robić tylko uczyć się na kartkówki itd.

    zapraszam też do siebie : http://j-pilipiec.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. ja niestety nie miałam okazji mieszkać gdzieś za granicą ;)

    zapraszam ♥ jeśli spodoba Ci się mój blog może dodasz do obserwowanych?
    http://thejustysiablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Zazdroszczę mieszkania za granicą! W przyszłości mam zamiar wyjechać do Wielkiej Brytanii )

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Aktualnie mieszkam w Norwegii i nie mam zamiaru wracać. Sama zastanawiam się na przedstawieniu na blogu życia w Norwegii :3

    naatusska.blogspot.no

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że Cię obserwuję :3

      Usuń
  21. You look absolutely magnificent.

    I just followed you . Hope you'll follow me back here⤵️
    http://twinladybug.blogspot.com
    Stylosis.com
    Bloglovin.com/
    instagram.com/
    Love & hugs Twinsladybug

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny post i ładne zdjecia ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. OMG. Jak Ty płynnie piszesz. Bardzo podoba mi się, że potrafisz to robić z dojrzałością znacznie wykraczającą poza Twój wiek. Jak czytam niektóre blogi dziewczyn w Twoim wieku mam ochotę przeżegnać się nogą... :D
    A co do UK to sądzę bardzo podobnie. Ludzie tam mają zupełnie inną mentalność, nie ma żadnych spin, szemrania po kątach, wieczny spokój.
    I są lepsze miejsca do zdjęć, bo mają bardziej klimatyczne uliczki. Ja za nim znajdę jakieś fajne tło to dawno już się robi ciemno :D

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny post, szkoda że Polskich szkołach uczymy się wielu nieprzydatnych rzeczy... Życie tam wydaje się łatwiejsze, aludzie bardziej tolerancyjni www.pamietnik-any.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. piekne zdjęcia i mądry post :)
    vintageclothes11.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest motywacją do dalszego pisania!
Jeżeli blog Ci się podoba, to zaobserwuj, a jeśli spodoba mi się Twój- na pewno odwdzięczę się tym samym :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia