We are the people

sobota, 21 listopada 2015


Już ponad tydzień minął od tragicznego wydarzenia, które mocno wstrząsnęło całym światem. Mimo, że pierwsze emocje powoli opadają, to mam wrażenie, że społeczeństwo podzieliło się na dwa skrajne odłamy. Nie chcę skupić się tutaj na istocie samego zamachu. Uważam, że przyczyny są zbyt kompleksowe, by przeciętny obywatel, który nie jest bezpośrednio wtajemniczony w relacje międzynarodowe, mógł je zrozumieć. 
Poruszyła mnie jednak pewna kwestia, o której czuję potrzebę się wypowiedzieć. Nie będzie to ścisłe nawiązanie do zdarzeń minionego tygodnia, choć nie ukrywam, że to one stanowiły główny impuls.
Chodzi mi o reakcję ludzi na podobne wydarzenia. 
Pierwszą grupę na ogół stanowią osoby, których śmiało można nazwać sezonowcami. Nie wiedzą, co, nie wiedzą, gdzie i nie wiedzą, jak ale publicznie i uparcie manifestują swoje zdanie. Na klawiaturę aż ciśnie się przykład masowego zmieniania profilowych na fejsbuku. O ile poszczególna osoba nie obnosi się z przekonaniem, że francuska flaga dotyczy mistrzostw Euro albo, co lepsze, wojny między Francją a Paryżem, to naprawdę nie mam nic przeciwko temu.
Według mnie, solidaryzowanie się z osobami, które obecnie przeżywają swój koniec świata, jest po prostu.. ludzkie. Wsparcie mentalne to jedyne, co może zrobić przeciętny Kowalski, by przeciętny La Mettrie poczuł się choć trochę lepiej.
Kolejna grupa, z tego co zauważyłam na wszelakich portalach społecznościowych, to buntownicy, którzy protestują przeciwko jakimkolwiek udzieleniem pomocy. Ich  głównym argumentem jest 1939, czyli data oczywista dla każdego, kto ma najmniejsze pojęcie na temat polskiej historii. Porównywanie tych dwóch wydarzeń jest dla mnie zupełnie nie na miejscu, żeby nie powiedzieć wprost- śmieszne. 
Od wojny światowej minęło już kilka pokoleń, świat jest dziś globalną wioską, a arena międzynarodowa przyjęła inny wymiar.  
Co jednak wciąż się nie zmieniło, to prawda w powiedzeniu człowiek człowiekowi wilkiem. Z utęsknieniem czekam na czas, w którym człowiek człowiekowi człowiekiem :) 
Dlatego nie uznaję podziałów na biały/czarny, katolik/innowierca. Według mnie o człowieku świadczy tylko i wyłącznie jego zachowanie i stosunek do innych ludzi. Warto więc traktować innych po prostu po ludzku, by ten świat stał się choć odrobinkę lepszy :)







 New Look fur waistcoat
Atmosphere Bag
Dunnes Store shirt
here ripped jeans
House boots
A jakie jest Twoje zdanie? :) Chętnie poczytam o tym w komentarzu!


12 komentarzy:

  1. Ostatnie zdania slicznie napisalas;)
    Gdy widzialam to o wojnie miedzy francja a paryzem to myslalam ze walne piescia w komputer, glupota ludzka nie zna granic..

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna notka :) !!! Popieram w 100% :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Człowiek, człowiekowi, człowiekiem" hmmm... jak piekne tak nierealne :) Za dużo różnic: kultura, religia, rasa, historia, statusy społeczne, a co za tym idzie brak tolerancji, zawiść, zazdrość, chęć pożądania... itp. itd. To są przyczyny konfliktów tych o podłożu militarnym jak również zwykłych relacji międzyludzkich takich w życiu zawodowym jak i osobistym :) Świat nie jest kolorowy tak samo jak życie to nie bajka. Życie to ciągła walka gdzie nie wygrywa ten który mocno potrafi uderzyć, a ten który potrafi dużo przyjąć, podnieść się po tym i dalej iść do przodu. Świat tolerancji nie istnieje, jest tylko pozorny. Reasumując, świat jest zły i będzie jeszcze gorszy, konflikty będą narastać i polityka miłości nie ma tu racji bytu ;) Możesz nie uznawac podziałów na rasę, kulturę, wyznanie, masz do tego pełne prawo ale wiedz jedno, że Ci "inni" będą takie podziały uznawać... ;) Na szczęście jesteś jeszcze młodziutka, a życie jest solidnym nauczycielem, surowym ale skutecznym. Miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna ta torebka i zegarek :) Trafiłaś w mój gust!

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda tylko że media mówią tylko o Paryżu. To oni w nas kreują "człowiek człowiekowi wilkiem". Dlaczego wszyscy mogą ustawić flagi Francji (oczywiście bardzo im współczuję) a nie mogą Rosji gdzie także dokonano zamachu i zmarło ponad 200 ludzi? Dlaczego nie możemy ustawić flagi Bośni i Hercegowiny gdzie w środę dokonano zamachu (nie ważne że dużo mniej osób zginęło, to też byli ludzie)? Czy to jest fair? Zastanówmy się nad tym jak wyjść z tej sytuacji, jakie działania może robić przeciętny Kowalski a nie nad krytykowaniem społeczeństwa. Każdy ma swoje zdanie i powinniśmy to uszanować. A jeśli są to ludzie którzy nie wiedzą czemu ustawiają te flagę to zamiast się z nich śmiać to ich uświadomić co się dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Te spory między ludźmi były i będą. Też mnie to zaczyna irytować, sytuacja zaczyna się pogarszać, każdy zamiast myśleć racjonalnie tylko się kłóci i chce pokazać, że ma rację.. Co do sytuacji we Francji.. Boję się, że niedługo może dotknąć to i nas.. Niby tak daleko, ale w dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe..

    OdpowiedzUsuń
  7. Również uważam, że wszelkie podziały nie powinny istnieć, a tolerancja to jedna z najważniejszych rzeczy w dzisiejszych czasach. Śliczna kamizelka, idealnie komponuje się z całym lookiem :)

    www.horenxi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem jak odnieść się do tekstu :c Super futerko ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie rozumiem takiego oceniania ludzi według koloru skóry czy religii ..:)
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  10. A żeby świat stał się lepszy potrzeba naprawdę niewiele, potrzeba człowieczeństwa w każdym człowieku. Niestety nie wszystkich na to stać :)

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest motywacją do dalszego pisania!
Jeżeli blog Ci się podoba, to zaobserwuj, a jeśli spodoba mi się Twój- na pewno odwdzięczę się tym samym :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia