No human in a human being

poniedziałek, 7 listopada 2016

Od dziecka byłam nauczona, by używać zwrotów grzecznościowych. Gdy wchodziłam z mamą za rączkę do sklepu, czy jakiegokolwiek innego miejsca, od razu krzyczałam "dzień dobry!", szczerząc się i przy okazji chwaląc moimi dopiero co wyrośniętymi mleczakami. Jest to dla mnie naturalne i oczywiste, jak płatki z mlekiem na śniadanie dlatego prawie każdy dzień jest dla mnie bolesną konfrontacją z rzeczywistością! Odkąd zaczęłam wkraczać w bardzo poważny 18 rok życia, moje wizyty w różnych instytucjach czy urzędach stały się zdecydowanie częstsze. Szczególnie dużą styczność mam z Pocztą Polską, która dzielnie utrzymuje swoje pierwsze miejsce na mojej liście miejsc, do których nienawidzę chodzić. Jestem już przyzwyczajona do nieuprzejmości "pań z okienka", jednak ostatnia sytuacja sprawiła, że zaczęłam wątpić w istnienie choć namiastki kultury osobistej u niektórych ludzi.
Wyobraźcie sobie taką sytuację.
Wchodzę na pocztę z wątpliwym zadowoleniem, ale nie daje tego po sobie poznać. Mówię głośno "dzień dobry!" z uśmiechem, bo akurat tak się zdarzyło, że mam dobry dzień. Cisza. Podchodzę do okienka, ponawiam pozdrowienie bo a nuż pani nie dosłyszała. Wrogie spojrzenie w moją stronę, cisza. Pani jadła cukierka, więc postanawiam jej życzyć smacznego; po raz kolejny zostaję zignorowana. Pokazuję awizo, proszę o wydanie mi mojej przesyłki. Słucham kilku westchnień, no bo po co ją fatyguję, nie mogłam odebrać paczki w pierwszym terminie?! Gdy w końcu dostaję to, po co przyszłam grzecznie dziękuję i żegnam się słowami "do widzenia!". Cała moja misja odebrania paczki została zbyta całkowitym milczeniem przez urzędniczki. 
Stąd moja apelacja! Bądźmy dla siebie ludźmi :) To tak niewiele, zwykły uśmiech, banalne kiwnięcie głową.. nic nie kosztuje a ogromnie wpływa na to, jak inni nas postrzegają. Absolutnie nie chodzi mi o to, że mamy się skłaniać do kolan na czyjś widok ale doszło do tego, że zwyczajne "dzień dobry" może komuś umilić dzień.

Akcja człowiek człowiekowi człowiekiem START!



klik płaszcz
lokalny sklep spódniczka
foreverfolie kozaki


17 komentarzy:

  1. Masz racje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się to tak niewiele A tak dużo daje. Zwykła uprzejmość. aniolek4.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. No może miała gorszy dzień. Ja bym się jej nie czepiała, zwłaszcza, że sama zaczęłam pracować jako konsultantka i muszę być sztucznie miła do ludzi, którzy mnie opieprzają. XD Pięknie wyglądasz!

    lady-aria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama również pracowałam w ciągłym kontakcie z ludźmi i nigdy nie pozwoliłabym sobie na bycie tak niemiłą, nieważne jak zły dzień bym miała- to bardzo nieprofesjonalne. Trzeba umieć rozdzielić życie prywatne od pracy, a jeśli to ona jest źródłem złego humoru, to ją po prostu zmienić. Dziękuję :)

      Usuń
  4. Piekne zdjęcia, podoba mi się płaszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ludzie pracujący w polskich urzędach typu: Poczta Polska, Urzędy Miasta i Gminy itp., zachowują się jakby siedzieli tam za karę. Zero chęci pomocy człowiekowi, gdzie od tego tam są. Może warto zastanowić się nad tym Państwo co chcecie w życiu robić i czy jesteście aby na pewno na odpowiednim miejscu :) stylizacja bardzo fajna :) śliczne kozaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny płaszcz;) spodobało mi się i obserwuję;)

    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz takie sytuacje są nieodłącznym elementem dnia, z chęcią bym to zmieniła ;)
    Pozdrawiam Mój blog♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Bogada PALETA kolorów na tym zdjęciu
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie wyglądasz. :) Z tą nieuprzejmością często sie spotykam.:/ Przykra sprawa, generalnie nie lubię mówić do siebie i być ignorowana.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ślicznie wygladasz , super stylizacja ;)
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie wyglądasz :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj racja, takie dobre słówka, uśmiech mogą umilić czyjś dzień, więc nie zapominajmy o tym!
    Jaki śliczny sweterek ( jeśli to sweterek :D )!
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgadzam się, to bardzo nieprzyjemne kiedy ktoś patrzy na nas jak na idiotów mimo, że tak na prawdę to oni zachowują się źle(delikatnie mówiąc).
    Ja mam często takie sytuacje w szkole..w sumie miałam.
    Kiedy byłam w gimnazjum moja wychowawczyni ciągle powtarzała, że mamy mówić 'dzień dobry' nauczycielom (co ty nie powiesz...). Jednak kiedy z uśmiechem na ustach mówiło się jej to udawała, że nie słyszy..;-)

    blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak można być tak chamskim? Przecież odpowiedzenie to nic wielkiego, ale jest to jednak bardzo miły gest. Nie lubię jak ktoś mi nie odpowiada na "dzień dobry" a szczególnie w szkole, gdzie od podstawówki uczą nas że każdemu powinno się tak mówić, a potem sami "nie słyszą" :)


    Buziaki xx ZYCIEDLAPASJI.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama zauważyłam, że będąc jeszcze dzieckiem dorośli nie lekceważyli słowa Dzień dobry wypowiedzianych z młodocianych ust i pogodnej twarzyczki. Teraz coraz częściej spotykam się z brakiem jakiejkolwiek reakcji. Nie wiem czy to złośliwość czy niewychowanie i brak kultury osobistej. Piękne zdjęcia, jesteś prześliczna!

    W wolnej chwili serdecznie zapraszam do mnie ❤
    modaiurodawedlugjulii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczerze? Moja mama pracuje na poczcie. Ma 53 lata i ama utrzymije czteroosobową rodzinę - mój ojciec jest alkoholikiem i nierobem. Dwa dni temu zachorowała. Przez wysoką gorączkę nie mogła spać przez większość nocy. Potem wstała o piątej rano i poszła do pracy. Siedziała na okienku mając 39 stopni i próbowała przetłumaczyć upartemu człowiekowi, że jego żona odebrała przesyłkę kilka dni temu. Po kwadransie nieprzyjemnej dyskusji niechętnie przyznał jej rację i wyszedł, trzaskając drzwiami. Mama obsługiwała ludzi w ciszy, powstrzymując się od złośliwych komentarzy na temat ich zachowania, podobnie jak poprzedniemu panu. Czy ty w takiej sytuacji odpowiedziałabyś na "dzień dobry" jednej uśmiechniętej dziewczyny?
    Właśnie, niech człowiek będzie człowiekowi człowiekiem. Tylko nie zapominajmy, że urzędnicy też zaliczają się do ludzi i też mają prawo mieć zły dzień, rok, czy nawet całe życie. Może ciężko jest ci to zrozumieć, bo z tego, co widzę, chodzisz jeszcze do liceum - całe życie przed tobą. Ale pamiętaj, że ty też możesz znaleźć się w sytuacji, w której nawet nie pomyślisz, żeby odpowiedzieć na to "dzień dobry" czy chociażby się uśmiechnąć, bo twoją głowę będą zajmowały sprawy nieporównywalnie ważniejsze.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest motywacją do dalszego pisania!
Jeżeli blog Ci się podoba, to zaobserwuj, a jeśli spodoba mi się Twój- na pewno odwdzięczę się tym samym :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia